wtorek, 27 maja 2014

MATI na ścianie

Jakiś czas temu odkryłam nowe hobby. Między Bogiem a prawdą - sytuacja mnie zmusiła do kreatywnego działania. Podjęłam się pewnego zadania ( o tym niebawem ), którego jednym ze składowych jest dekoracja pomieszczenia.

Kupiłam pianki w różnych kolorach i zaczęłam wycinać. Na pierwszy ogień poszły literki


Które utworzyły napis. 


Wyszło ładnie, więc poszłam dalej










Rano razem z Matim wieszaliśmy napis, który dla niego zrobiłam. M. podawał młotek, gwoździe, przytrzymywał tam gdzie trzeba - pomocnik z niego pierwsza klasa. Po wieczornej kąpieli M. wchodzi do pokoju z Tatą. Na widok napisu buzia mu się uśmiecha i mówi:
- Zobacz tatusiu, fajne, prawda? Ładne, ładne bardzo.

Dla takich reakcji mogę mu codziennie coś wycinać, sklejać i wieszać :) Kreatywność i motywacja mi wzrosły o 1000% :)







To co, komu udekorować pokoik?

Dobrego dnia,
Mama Mata


6 komentarzy:

Dziękuję bardzo, za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz :)